Mój kawałek nieba na ziemi... blog o moich domowych rewolucjach

środa, 5 czerwca 2013

...Życie...

Witajcie dziewczyny...

Piękne słońce za oknem przywitało mnie,  dodając nadziei...  miałam ciężką noc, tysiące myśli w głowie, o życiu, jego wartości... skąd te przemyślenia??? ciężko o tym pisać, kiedy bliskie mi osoby dotyka taka tragedia, niemoc, człowiek zwalnia, doznaje szoku i zadaje sobie wiele pytań, w tym dlaczego??? na które - odpowiedzi nie ma..... trzymam mocno kciuki, cuda się zdarzają, może będzie dobrze...

Moja mądra przyjaciółka pisała - każdego dnia trzeba żyć pełnią życia, bo ten dzień może być ostatnim dniem....pewnie dla każdego pełnia ma inne znaczenie, każdy z nas jest inny, ma inne potrzeby... ja znam swoją pełnię, a Wy????  Więc żyjmy, doceniajmy.... bo życie tak kruche jest....

Przepraszam za te wywody, tak mnie naszło w związku z ostatnimi wydarzeniami, czasem dobrze jest swoje myśli przelać choćby na wirtualną kartkę....

Dni lecą tak szybko, dobrze, że słońce świeci... jest znośniej...

****************

W domu moim nadal kwiaty stoją "wiszą", otulają wnętrze...  pustą ścianę zapełniły dwie wiszące doniczki, które służą za wazony, lubię otaczać się kwiatami, czuję że żyję....








Sposób na torebkę, drzwi są zawsze otwarte więc torebka zwykle nie rzuca się w oczy...



Moja kochana futrzana, siwa kulka, która  działa na mnie jak lek uspakajający.... 




Dziękuję Wam, że jesteście ze mną, zawsze wspieracie i dobrym słowem służycie!!!!
Witam także nowe twarzyczki!

Ciepłego dnia Wam życzę!!!
Żyjcie pełnią...

Roza

45 komentarzy:

  1. swietny przedpokoj i sposob na kwiaty bardzo oryginalny,ja tez chce jakas rosline w doniczce do pokoku tylko jeszcze nie wiem co to jaka i gdzie bedzie stala,chce cos wiekszego i nie wymagajacego sporego podlewania ze wzgledu na to ze czesto nie ma nas w domu

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak to już jest , że jedni szczęście spotykają a innych los doświadcza...
    Przedpokój cudowny, połączenie tych ścian z bielą daje piękny efekt:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepraszaj. Jakimś dziwnym trafem i ja takie myśli przelałam przed chwilą na blogu. I też zastanawiałam się po co to robię, aż w końcu pomyslałam, że po coś Was tam mam :) Wy zawsze wspieracie dobrym słowem, myślą ;)
    Trzeba byc dobrej myśli. Chodź nie zawsze po burzy od razu wychodzi słońce, ale cierpliwie trzeba na nie poczekać. Wiem coś o tym :)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mną też bardzo wstrząsnęła ta wiadomość.......
    modlę się ,aby to była pomyłka...

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozyczko przelanie przemyslen na kartke jest dobra zecza trzeba czasem sie wygadac a my wysluchamy przeczytamy zrozumiemy kazdy z nas ma ciezkie dni kazdy z nas walczy ale cele mamy rozne .....jestes ciepla wspaniala kobieta mama zona ;) usmiechnij sie tule od serca

    ps. a te blekity sa cudowne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. złych chwil się nie uniknie więc trzeba ładować akumulatory tymi dobrymi by w chwilach trudnych móc z nich skorzystać ...

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie kolejny dzień z deszczem,,,,a do tego obudziłam się z porządnym bólem głowy,,,,buuuu,,,ale to nic w porównaniu z tym co piszesz,,,Znam takie ciężkie chwile w życiu,nawet powiedziałabym że te najgorsze,,,jak świat się wali,,,i potem już nigdy nic nie jest takie samo,,,ciężko nawet zrozumieć ,że trzeba żyć dalej,,,Życzę jednak aby stał się cud!i wszystko skończyło się dobrze:)
    U Ciebie zawsze jest tak ślicznie,,,i przytulnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. pięknie u Ciebie tak delikatnie... :) doniczki bardzo ciekawe
    tak trzeba się cieszyć każdym dniem bo może być on ostatnim....
    3mam kciuki mocno by ten cud się zdarzył
    :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj Różyczko też mam pustkę z tego powodu :( ... Też trzymam kciuki i liczę na to, że jednak coś się zmieni! Trudno tą pełnię dostrzegać, bo życie w ogóle trudne jest, ze wszystkimi codziennymi problemami, troskami i stresem, ale ważne, żeby jednak wiedzieć co w życiu najważniejsze. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Sowieckaja kocica bombowa:) Lubię ten kolor kotów i szczęśliwie posiadam brytyjkę. Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  11. To prawda, trzeba doceniać każdy jeden dzień i cieszyć się każdą drobnostką...buziaki:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. przepiękny ten korytarz - błekit z bielą
    aż żałuję, że nie wpadłam na to w czasie mojego remontu i mam zieleń z biela, choć kocham błekit :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mądre słowa. Ja od wczoraj po pewnej blogowej złej wieści nie mogę się otrząsnąć...
    Pięknie jest w Twoim domku. Rzadko tutaj ostatnio bywam, ale zachwyca mnie każdy Twój detal na fotografiach. Jest cudnie.
    U nas cały maj pada deszcz. Raczej leje. Zaczęły się powodzie... jest okropnie zimno.
    Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też czasami mam takie cięzkie noce. Leże, dumam, wymyslam, a czas stoi w miejscu. Nie wiem dlaczego, ale w nocy wszystko jest takie straszne i trudne, a w dzień (dzięki Bogu) te same sprawy widzę już w duzo jasniejszych barwach :)

    pozdrawiam cieplutko z zimnej i jesiennej Mierzei Wislanej

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja bym w tych doniczkach bluszcze zsadziła, mogłyby fajnie wyglądać dodatkowo mają właściwości oczyszczające powietrze, więc dobrze je mieć w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super te doniczki są !
    Bardzo mi się podobają :)
    A kiciusia słodziak, lubie koty wszelkiej maści hihi :D
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
  17. piekne Rozyczko- w rozyczki... chyba dobrze widze??????? Ja za kociakami nie przepadam, ale szara kuleczka przytulna i urodziwa jest...
    buziaki
    a.

    OdpowiedzUsuń
  18. Złe chwilę w życiu są po to by bardziej doceniać te dobre.

    OdpowiedzUsuń
  19. Różyczko główka do góry! Życie już takie jest.... zaskakuję nas część tą swoją gorszą stroną mimo to trzeba myśleć zawsze pozytywnie, w tym jest siła i wiem coś sama o tym:)
    Przedpokoik prześliczny!
    Trzymaj się cieplutko, ściskam z całego serduszka:)))
    Wielki pozytywny buziak w czółko:)

    OdpowiedzUsuń
  20. niestety tak jest że dobre chwile przeplatają się ze złymi...będzie dobrze,mam nadzieję!
    pięknie piszesz,miło się czyta Twoje przemyślenia:)

    ślę moc pozytywnych myśli:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Slicznie błękit podkreslony bielą-piękne drewniane elementy:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam patrzeć na kolor twoich ścian , Cudnie jest u ciebie,,

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak cudnie tam masz! Tak pastelowo, wiosennie.

    Futrzasta kulka - urocza!

    OdpowiedzUsuń
  24. To Ty masz taki sufit? O ja... jak Ty to zrobiłaś;) Jest mega.... Nie mam słów;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://gdzie-nasza-kraina-nabiera-barw.blogspot.com/2012/11/korytarzyk-cd.html a tak wyglądał wcześniej, drewniany nieciekawy... dziękuję

      Usuń
  25. Różyczko dlatego należy czerpać z życia garściami...niestety tak często o tym zapominamy...ale to jest samo życie...tulę:-)
    cudowny przedpokoj ...biel jest fenimenalna !!!
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  26. oj czasem dobrze jest się z kimś podzielić swoimi problemami! mam nadzieję, że wszystko się ułoży! Zakochałam się w doniczkach!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale cudnie u Ciebie,gratuluje pomysłów:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Oh, Roza, your hall is sooo very pretty. Love.

    Have a nice evening

    Hugs

    OdpowiedzUsuń
  29. Dlatego tak ważne jest tu i teraz...

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam nadzieje, ze wszystko u Ciebie w porzadku Kochana.
    Doniczki pieknie sie prezentuja na tej blekitnej scianie.
    Pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja trzy razy dostałam od życia taką lekcję, że od 8 już lat wiem, jak powinno smakować życie i jak wazni są w nim ludzie, i to wszyscy. Trzymam kciuki za Ciebie i życzę nadziei. Trafiłam dziś tutaj przypadkowo, ale bardzo mi się u Ciebie podoba. {Przepięknie mieszkasz. Muszę pomyszkować troszkę w tym Twoim świecie;-) Pozdrawiam i ściskam ciepło:-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Trzymaj się. Piękny przedpokój. Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  33. ladny kolor sciany...trocszkejasniejszy chce dlasypialnie:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. ja niestety też mam tendencję do "niekontrolowanego" poświęcania nocy na myślenie/przeżywanie... mam nadzieję, że u Ciebie już lepiej i noc też klepsza...
    ps.piękny niebieski, piękne framugi...piękne sklepienie <3

    OdpowiedzUsuń
  35. ładny wystrój :)
    zapraszam do mnie na konkurs niespodziankę :)
    http://fashionablewhite.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Pięknie:) Bardzo przyjemny kolorek ścian;)
    Śliczne dodatki;)
    Kotek słodziutki;)
    Pozdrawiam Cię bardzo;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo ładnie u Ciebie:-)Moja uwagę przyciągnął oryginalny sufit :-)
    Pięknie,
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Kocik działa kojąco, jak też wnętrze przedpokoju,papa!

    OdpowiedzUsuń
  39. Cudowne te donice. Twój przedpokój jest wspaniały. Kolor ścian, listwy, wszystkie dodatki, nawet Orek pięknie się wkomponował w całość. Pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  40. Podoba mi się ta stożkowa donica, świetna! A tak wgl, świetne połączenie kolorów, akurat tych, co lubię - biel i błękit :)
    u mnie garażowa wyprzedaż, zaglądniesz? :)
    gatki-szmatki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. W życiu musi być równowaga. Po cierpieniach zawsze przychodzi pora na "słońce"... Nawet jeśli tu na Ziemi, to po drugiej stronie na pewno. Jesteśmy tu na chwilę, mówią, że (cytując Twojego bloga) dopiero tam życie nabiera barw...
    Zazdroszczę siwej kulki! :) No i sufit rzeczywiście jest mega!
    Uszka do góry :)

    OdpowiedzUsuń