Mój kawałek nieba na ziemi... blog o moich domowych rewolucjach

sobota, 14 czerwca 2014

...od kinkietu przez babeczki po łubin ...

Witajcie!!!

Lunęło u nas... pogoda się popsuła... a mi się dziś w domu siedzieć nie chce...
Jadę po farbę... na tapecie projekt - taras- zmiany się szykują... natchnienie powróciło... zasadzę sobie w donicach hortensje, wszystko przemaluję... poszyję pokrowce... i będę miała małą werandę , niech no tylko słońce zaświeci;)

Jestem w dobrej formie, piekę, pichcę dalej szyję, kominki maluję, ćwiczę... mam dobry czas... Trzeba wykorzystać przypływ energii ;)

Zapraszam na przegląd ;)



Był złoty, lekko przybrudziłam go siwą farbą...


A abażury zawędrowały na przedpokój, bo w saloniku średnio pasują...


Bardzo chciałam wałek, no i mam wał ;) uszyłam sobie ;)


Mój mały projekcik ;)


Takie piwonie w ogrodzie kwitną ...


Pichcenia czas ;) Racuszki drożdżowe !











Nasze pierwsze hortensje w tym roku ;)


Mój śpioch!

 A to ja - dalej ćwiczę ... raz mniej raz więcej ;) ale nie poddaję się od roku ;)


Łubin - taki widok ma moja babcia z okna... jakby na morze człowiek patrzył... PIĘKNIE!!!!



 Dotrwaliście do końca???

Wspaniałego weekendu Wam życzę!!!!!!!!!!

Buziaki

Roza


piątek, 6 czerwca 2014

Sofka

Witam Was serdecznie!!!!

Dziś przedstawiam Wam panią Sofkę... nieduża, zgrabna i powabna ;)
To właśnie nasz rocznicowy prezent ;)
Wymaga remontu, bo tapicerka do wymiany, poduchy również itp... będzie przy niej roboty, ale włożymy ogrom pracy i serca - to mogę obiecać ;) ... jak dla mnie ma potencjał, długo szukałam tej jedynej ;) bo tam gdzie stanie nie będzie za wiele miejsca ...

Kiedy będziemy tapicerować meble, myślicie, że krzesła, sofkę i fotele zrobić w jednym kolorze???? Chyba tak zrobię... na chwilę obecną widzą mi się lniane obicia... taki jasny len... 









Bardzo mi zależało by miała zaokrąglone plecy ... bo będą odsłonięte...



W chwili obecnej reanimujemy fotel medalion - kiedyś już go Wam  pokazywałam ... oj bidulek - bardzo stary i pokiereszowany, rozłożony na czynniki pierwsze .... dużo, dużo pracy nas czeka, ale warto - prawda ;)



Dziękuję Wam za wszystkie komentarze pod ostatnim postem, fajnie że i Wam do gustu przypadły moje frędzle ;)

Moja Blania ma ponowne zapalenie ucha... kiepsko to wszystko wygląda, mówię Wam... czy z tego się wyrasta???? Czy Wasze pociechy też tak często chorują???? Martwimy się o jej słuch!!! A do Kajetan dopiero w październiku wyruszamy - czy to nie za odległy termin...

Ściskam Was mocno i do kliknięcia!

Roza

sobota, 31 maja 2014

Frędzle tu i tam...

Dzień doberek ;)

Jak mija Wam sobota????

Ja właśnie uporałam się z porządkami domowymi... segregowałyśmy z dziewczynkami w szafkach - ludu... cały wór - niepotrzebnych rzeczy idzie na śmieci... po takim odgruzowaniu aż lżej ;)

Po ostatniej wenie i transie... mam dom we frędzlach ;) i dobrze mi z nimi ;)










Jutro dzień naszych pociech ... planujecie jakieś atrakcje???? 
U nas wszystko od pogody zależne ;( oby było słonecznie!!!!!!!!!!

Zapodam sobie kawkę i idę do ogrodu... chwasty bójcie się ;)

Pięknych dni Wam życzę!!!

Roza

poniedziałek, 26 maja 2014

A może babeczkę????

Hej, hej!!!

Zdecydowanie za długie przerwy robię w postach...

Tyle zajęć - same wiecie jak to jest... do tego piękna pogoda o i nie ma siedzenia w domu ;)

Dzieciaki wiecznie przed domem, a to sobie zrobiliśmy weekend w środku tygodnia i pojechaliśmy na parę dni nad jezioro, a to na wieś do babci..
a to były cyrki z uszami mojej Blanci... krew się lała... mówię Wam... jak nie urok to sraczka ... także czekają nas Kajetany w październiku  ;( bo tutejsze szpitale zawiodły na całej linii !!!!!!!

Zawsze coś się dzieje ...  nie ma nudy ;) Ospa w szkole panuje, czekam na wylęg ... i już się boję... bo mamy tyle wizyt poumawianych w czerwcu i wyjazd na wakacje... ach...

Z przyjemniejszych wydarzeń:

Szyłam, szyłam i szyłam... mam frędzli całą moc ;) pokażę wkrótce ;)

W międzyczasie świętowaliśmy naszą kolejną rocznicę ślubu ;) zrobiliśmy sobie z tej okazji piękny prezent, na który czekamy niecierpliwie... wyglądam kuriera ...
 
No i zaraz mam imieninki, a prezentowane pufy to prezent od mojej kochanej mamity (czyt. mamy ;)

 Zapraszam









I jak???
Mogą być te pufki co nie? 
Jedna mniejsza i mieści się pod większą ;)





Mój kochany mąż obramował mi przestrzeń nad kominkiem ;)




Pewnie już Wam obrzydł ten mój salonik, ale ja tak bardzo lubię go fotografować hihihi



Pan kot i jego taras widokowy ;)


O i taka szkatuła na różności od taty - wyprosiłam ;) ...







To tyle, nie będę Was zamęczać już dziś ;)

Bardzo serdecznie witam nowe obserwatorki, rozgośćcie się kochane!!!!!!!!!!!!!!!

Przepraszam, że tak późno poodpisywałam na zapytania... 

Spokojnego wieczoru!!!!!!!!!!

Wasza 
Roza

sobota, 10 maja 2014

W transie...

Dobry wieczór,

Pogoda nas nie rozpieszcza, "...ciągle pada, asfalt ulic jest dziś śliski jak brzuch ryby..." ale znalazłam sobie sposób by przebrnąć przez pluchę,  ha i nie chwytam kropli deszczu i nie moknę  ;) SZYJĘ... o ile to szyciem można nazwać, raczej zmagam się z moją starowinką kochaną ;)Dawno nie miałam takiej weny - jakbym w jakimś transie była... spokojnie, bez nerwów i szarpania się z nićmi hihihi..

Moje wypociny...

Sztywnik:
Wiecie co, może i nie jest idealny, ale sama skroiłam i starałam się jak mogłam by równo było ;) W oknie kuchennym też zawisł sztywnik zupełnie  inny - nie wyszedł tak jak ten tu, ale znacznie gorzej ;( bo pierwszy, teraz już mądrzejsza jestem ;) ...szykują się poprawki... 


 Za oknem widać pewien dach... mój dach ;) ale to inna historia... na dłuższy post!











Pozostając w temacie korytarza ,Monia (moja bratnia dusza) wynalazła dla mnie taki piękny wieszak hurrra  ;)


No i udało mi się znaleźć przeznaczenie dla parawanu - w końcu - wieszak na kapelusze, które walały się po całym domu ;) - teraz i one maja swój stały kąt (haczyki pożyczyłam od zielnika kuchennego) !!!!


Sukienki:
Uszyłam sobie jeszcze sukienki na krzesła, bo zawsze jakieś wydatki i wciąż nie starcza na nową tapicerkę.





To jeszcze nie koniec moich zmagań szyciowych ...  pokażę innym razem!!!

Dobrej nocy i spokojnej niedzieli Wam życzę!!!

Roza