Mój kawałek nieba na ziemi... blog o moich domowych rewolucjach

wtorek, 11 czerwca 2013

Korona

Hej kochane!!!

Moje samopoczucie znacznie lepsze, jest nadzieja... światełko w tunelu... mimo, że długa droga do pewnej pewności...

Od razu pomysłów w głowie sto... lepszy sen... lżejsza głowa...

Jeszcze raz dziękuję za Wasze wsparcie, kochanej Patrycji za maile - buziaki!!!!

No i co wymyśliłam.... 
Zdradzę Wam w sekrecie, że naoglądałam się za dużo amerykańskich filmów, uwielbiam te domki w sidingu, te framugi, sztukaterię, szprosy, wzory itp.... zakochana jestem totalnie, mój nowy domek będzie cały amerykański ;) A na razie taka namiastka mojej miłości....

Korona zawisła nad drzwiami...
A mój kochany mąż - cierpliwy - znosi wszystkie moje pomysły i dzielnie je wykonuje w wolnej chwili! Chwała mu za to!!!! On chyba też po prostu chciał poprawić mi humor ;)






Kwiaty z naszego ogrodu !





Teraz malowanie klamek na czarno mnie czeka, bo nie ma sensu kupować nowych... bo niedługo zaczynamy nowy etap, ale o tym następnym razem ;)

Buziaki dziewczyny!!!

Roza

niedziela, 9 czerwca 2013

Patera

Dzień dobry....

Chciałam Was najmocniej przeprosić za ostatnie zaniedbania, mało tu bywam, coś natchnienia nie mam przez tą lawinę ciężkich wiadomości...
Bardzo dziękuję Wam za wsparcie, to wiele dla mnie znaczy!!!!!
 

Szukam sobie zajęć, bo pracując - tyle nie myślę... 

Kominki cieszą się większym zainteresowaniem i mięliśmy nawet kilka zamówień,  pomagałam troszkę  mężowi...

a to okna z zewnątrz umyłam, bo od pyłków całe żółte,

samochód mój lśni, raz na dwa lata wypada umyć swoje autko - aż wstyd, co się tam działo, największy bałagan z tyłu (gdzie siedzą moje małe bździny)

odwiedziłam babcie, tam zawsze akumulatory ładuję... 

dziś dzieci na rowerki zabieram ....

pogoda piękna, słońce mocno grzeje.... może lody dla ochłody ....

Dokupiłam sobie jeszcze jedną paterę, mniejszą na babeczki... bo zamierzam wrócić do pieczenia... 



 Pokrywa od poprzedniej patery idealnie pasuje na tackę ... to też jest jakieś rozwiązanie...


Babeczki kupione, jeszcze nie piekłam ... szukam sylikonowych kolorowych foremek 






Złodziej laleczek !





Czas na jakieś śniadanko...
Może jajeczka sadzone na tostach  zrobię ... tak chyba bym sobie takie coś zjadła ...


Witam Wszystkie nowe obserwatorki, mam nadzieję, że zostaniecie u mnie na dłużej!!!!

Przypominam Wam  o moim CANDY

Do kliknięcia
Roza

środa, 5 czerwca 2013

...Życie...

Witajcie dziewczyny...

Piękne słońce za oknem przywitało mnie,  dodając nadziei...  miałam ciężką noc, tysiące myśli w głowie, o życiu, jego wartości... skąd te przemyślenia??? ciężko o tym pisać, kiedy bliskie mi osoby dotyka taka tragedia, niemoc, człowiek zwalnia, doznaje szoku i zadaje sobie wiele pytań, w tym dlaczego??? na które - odpowiedzi nie ma..... trzymam mocno kciuki, cuda się zdarzają, może będzie dobrze...

Moja mądra przyjaciółka pisała - każdego dnia trzeba żyć pełnią życia, bo ten dzień może być ostatnim dniem....pewnie dla każdego pełnia ma inne znaczenie, każdy z nas jest inny, ma inne potrzeby... ja znam swoją pełnię, a Wy????  Więc żyjmy, doceniajmy.... bo życie tak kruche jest....

Przepraszam za te wywody, tak mnie naszło w związku z ostatnimi wydarzeniami, czasem dobrze jest swoje myśli przelać choćby na wirtualną kartkę....

Dni lecą tak szybko, dobrze, że słońce świeci... jest znośniej...

****************

W domu moim nadal kwiaty stoją "wiszą", otulają wnętrze...  pustą ścianę zapełniły dwie wiszące doniczki, które służą za wazony, lubię otaczać się kwiatami, czuję że żyję....








Sposób na torebkę, drzwi są zawsze otwarte więc torebka zwykle nie rzuca się w oczy...



Moja kochana futrzana, siwa kulka, która  działa na mnie jak lek uspakajający.... 




Dziękuję Wam, że jesteście ze mną, zawsze wspieracie i dobrym słowem służycie!!!!
Witam także nowe twarzyczki!

Ciepłego dnia Wam życzę!!!
Żyjcie pełnią...

Roza

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Długi post

Witam Was kochane!!!!

Dzień Dziecka udał się, nie było ciepło ale też  i nie lało, lekka mżawka późnym wieczorem nas złapała, dzieciakom to w ogóle nie przeszkodziło w zabawie, no i ognisko się paliło, tylko konik nie dojechał ;( 
Niedziela - dzień piżamowy, wypoczęliśmy sobie, za to dziś mam nawał pracy... dziewczynki w przedszkolu a mamusia do roboty ;)

Wiecie już, że mam słabość do porcelany rosenthal, muszę Wam pokazać to cudeńko ;)   Stoi za szybką..... tak mi się marzą filiżanki do kompletu...






A oto kilka fotek z owego DD;)


Głodomorki ;)





Uwielbiam tą wieś.... cisza spokój, te cudne widoki, piękne ogrody, pola i bajeczne domki....i ja tu ładuje swe akumulatory...


Takie żarełko pyszne było, jak teraz na to patrzę to w żołądku burczy...



Rolada z brokułami i kurczakiem .... mniam... muszę koniecznie spróbować to zrobić;)




I właśnie tak  "wychodzi" mi zdrowe odżywianie ... ale jak tu nie jeść ;( Kiedy to samo się prosi "zjedz mnie"!!!!!!!!

Buziaki dziewczyny
Miłego tygodnia
Lecę na zakupy, bo lodówka pustkami świeci, a ślinka cieknie

Bye Bye

Roza

sobota, 1 czerwca 2013

Zdjęcia i lampa

Hej dziewczyny!!!!

No i mamy kolejny weekend, czerwiec się zaczął, dziś Dzień Dziecka i coś pogoda nam psuje palny, no cóż, jakoś trzeba sobie z tym poradzić, mój tata organizuje na wsi dzień dla dzieci, ma być ognisko, może konie itp.... aby tylko nie padało!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to wszystko się uda!!!!!!!

Odebrałam zdjęcia z sesji motorowej, choć myślałam, że ten motor będzie bardziej wyeksponowany ... ale mimo wszystko zdjęcia ładnie wyszły ;) 



 Nasza rocznicowa lampa, tak sobie ją skompletowaliśmy, plisowane abażury bardzo nam się podobają ;)





Może być co nie, rodzince się podobają ;) Babcie już w rameczkach wnuczki trzymają ;)

Dziękuję Wam kochane za życzenia imieninowe!!!!!

Lecę  szykować moją ferajnę bo niedługo wyjeżdżamy!!!

Przypominam o moim candy !
Serdecznie zapraszam!!!


Miłego dnia, wszystkim dzieciom dużo słońca i uśmiechu na twarzy życzę!!!!!!!!!
Buziaki!!!!

Roza

czwartek, 30 maja 2013

Szkło

Dobry wieczór!!!!

Dziś był słoneczny dzień do południa... dziewczynki sypały kwiatki a moje dwie gwiazdy te kwiatki zbierały i się licytowały, która znalazła ładniejsze ;) A potem ożeniły mnie z kwiatkami, bo to niby dla mnie nazbierały ;) Potem jedliśmy pyszny obiadek u teściów,  dzisiejszy dzień spędziliśmy w gronie rodzinnym...  i niespodzianka miła mnie spotkała...

Ostatnio z moją kochana teściową rozmawiałam o lampkach do wina, które strasznie mi się spodobały i tak sobie plotkowałyśmy o różnościach, no i dziś  dostałam te cudne lampeczki, a to dlatego, że jakiś czas temu miałam imieninki ;)  Tak mi miło, że teście pamiętali ;)

Od mojej kochanej mamy dostałam pieniążki i za nie  - owe lampki  miałam sobie kupić, ale wypatrzyłam inne szklane naczynia, które bardzo chciałam mieć... no i dobrze się stało , że lampek  nie kupiłam ;)

Zakupy imieninowe do udanych zaliczam ;)

Wielokrotnie widziałam te cudne patery z kloszami na Waszych blogach, po cichutku sobie o niej marzyłam,  wiecie jaka jestem szczęśliwa, że ją mam ;)   Nawet upiekłam ciasto - ale mało zjadłam ;)



Bomboniera, na razie  wstążki w niej trzymam, cukierki byłyby za bardzo kuszące, a zimową porą będą w niej bombki ;)







I te upragnione lampki od teściów ;)
Mają piękne wzory no i ta stopka, taka urocza, bardzo mi się podobają !





No i tak właśnie ostatnio wzięło mnie na szkło...

Też odnotowałam spadek formy, chyba przez tą pogodę w kratkę - ciśnienie  mi skacze i piasek w lewej nerce co trochę dokucza, jutro się lenię... dziewczynki zostają w domku bo przedszkole zamknięte, nie trzeba rano wstawać...  pełen luz... potrzebny mi..... i samochodu nie mam, bo w warsztacie stoi, coś z chłodnicy kapie ;( Więc dzień w domku, z książką  i dobrym filmem, będzie fajnie i cicho, bo moje córeczki dostały prezent na Dzień Dziecka wcześniej - więc będą się pięknie bawić, by mama mogła odpocząć, ja to jestem "sprytna" hihihihi


Witam nowe obserwatorki, witajcie w moich skromnych progach!!!!!!!!!

Miłego wieczorku kochane!!!!

Buziaki dla Wszystkich

Roza

niedziela, 26 maja 2013

Świętowanie i migawki domowe

Dobry wieczór!!!

  Uwielbiam kolacje przy świecach, nie zawsze jest na to czas, ale jeśli tylko nadarza się okazja, to należy pięknie celebrować takie chwile, ważne daty ... życie tak szybko ucieka....
Mąż obdarował mnie kwiatami, ja przygotowałam dobre jedzonko, spędziliśmy cudowny wieczór planując przyszłość, praktycznie już namacalną, nie aż tak odległą... kocham takie ekscytujące rozmowy, tym bardziej, że mamy identyczne gusta, rozumiemy się bez słów, to samo myślimy w danej chwili ;) Pisząc to - sama się do siebie uśmiecham...

  Wybraliśmy sobie wspólny prezent rocznicowy - bo to taka nasza tradycja, nie ja jemu i nie on mi, kupujemy razem coś dla nas ;) Padło na lampę ;) Nie było sporów  przy wyborze, bo ta sama nam w oko wpadła.... może to szaleństwo, ale ja tak kocham zakupy do domu ;) Pewnie mnie rozumiecie...

  A teraz moje róże od męża i kilka migawek domowych... Zapraszam kochane  do mnie!





Mój Oruś bardzo lubi kwiatki (wszystkie) ;)





Poezja pełni ważna rolę w moim życiu, przyznam się Wam, że kiedyś wraz  z przyjaciółką pisałyśmy wiersze, najlepsza wena dopadała nas na matematyce hahahaha, nawet założyłyśmy stowarzyszenie żyjących poetek - to były czasy!!!!!!










Tulipanki dostała moja mama ;)
 


Dziś również i moje święto,  kochane córeczki ofiarowały mi kwiatki (także różowe róże - same wybrały), buziaczki i przepiękne laurki ;)

Pozdrawiam Was mocno!!!!


Przypominam o moim CANDY  TU

Roza