Mój kawałek nieba na ziemi... blog o moich domowych rewolucjach

piątek, 15 marca 2013

KOMINEK na niby ;)

Cześć kochane!!!!

Urwanie głowy normalnie ;)
Wieczorami powstawał ten oto portal, moje kolejne marzenie, odhaczone, spełnione... będzie się jeszcze zmieniał, będą cegły na ścianie, będzie ruszt, osłonka itp... oczywiście nie wszystko na raz ale stopniowo ;)  Z litego sosnowego drewna, dzieło mojego kochanego M!!!!
Wiecie jaka jestem szczęśliwa!!!!! Siedzę i sobie podziwiam, pomalowałam już, wyszlifowałam, dopieściłam to moje cudeńko i teraz sobie stoi i zdobi salonik ;)
Narysowałam mniej więcej jak ma wyglądać, jaki ma być duży no i jest ;)
Zdradzę Wam, że namówiłam męża i robi się drugi portal, gdyby któraś z Was była zainteresowana to informacje na maila ;)

Teraz dużo zdjęć, bo nie wiedziałam które wybrać to wrzucam prawie wszystkie hihihihi

Jeszcze nic na nim nie stoi, poszukuję zegara kominkowego i dwóch amfor... muszę rozplanować co ma nad nim zawisnąć, uwielbiam takie kombinacje ;) Fajne duże lustro byłoby najlepszym rozwiązaniem co nie??? Może kiedyś się dorobię ;) 





 Moje szkraby jak ujrzały kominek na niby - cieszyły się, że będą miały gdzie skarpety dla Mikołaja wieszać ;)



 A wieczorkiem "napaliłam" sobie w kominku ;)









 Obrobiłam się dziś ze wszystkim, włącznie z praniem, jutro pakuję torbę do szpitala brrryyyyy, trzymajcie kciuki by zabieg się odbył, Blania już ok, ma tylko katarek...
Od niedzieli do wtorku będę nieobecna ;(

Buziaki i udanego weekendu Wam życzę!!!

Jak ja się cieszę, że jutro sobota i wreszcie się wyśpię za wszystkie czasy, o ile łobuzy pozwolą hahaha

Posyłam buziaki

Roza





środa, 13 marca 2013

Hej dziewczyny!!!

Zima za oknem, mroźne powietrze, nie czuję zbliżających się świąt wielkanocnych... mam nadzieję, że to ostatnie takie podrygi pani zimy, bo koniecznie muszę umyć okna przed świętami, bo bardzo, bardzo brudne ;( no i mam serdecznie dosyć skrobania szyb rano !!!!

Chciałabym bardzo by ten marzec się już skończył, strasznie ciężki miesiąc, dobiła mnie jeszcze choroba Blani, w niedziele mamy być w szpitalu a ona ma zapalenie gardła  i katar, boję się, że zabieg odwołają, wczoraj byłyśmy na kontroli - dopisali drugie ucho do drenażu... czyli nie wesoło ;( Oczywiście z jej przeziębieniem walczę - bactrim i junior angin w akcji ;)

Pracy mam całe mnóstwo, jest jeszcze coś na rzeczy ale o tym innym razem ;)

Strasznie Was przepraszam za takie zaniedbanie, mało zaglądam na (do) bloga ;( od kwietnia więcej czasu wolnego ;) Mam tyle planów, ale pogoda - potrzebna do realizacji niektórych ;)Już się nie mogę doczekać!!!!!!!!!!
Dobra koniec marudzenia ;)

A dziś zdjęcia talerzyka do kuchni, Miśnia  - ale współczesna... oj chciałabym parę takich talerzyków ;) no i mam gdzie wieszać ;) 



Jeszcze zakurzona ups ;)



Muszę Wam powiedzieć, że mam bardzo zdolną teściową, wspaniała kobieta ;) Na urodziny zrobiła mi cudną serwetkę !!!

Ta jest do chlebka ;)


Te dostałam wcześniej, aż mi szkoda ich rozkładać przy moich małych brudasach i kocie ;)



Pozdrawiam Was gorąco!!!
Dziękuję, że zaglądacie do mnie!!!!!!!!
Buziaczki 
Roza

sobota, 9 marca 2013

Po 8 marca!!!

Hej kochane!!!

Ale miałam wczorajszy dzień ;)
Same przygody ;)
Wracając z pracy zatrzymała mnie policja, w trakcie zatrzymywania - zastanawiałam się ale o co chodzi, przecież jadę przepisowo, światła świecą, pasy zapięte... więc co????

Okazało się, że to była akcja zorganizowana ;) Łapali kobiety dla przedszkolaków.. .wiem wiem jak to brzmi, ale to prawda, po sprawdzeniu dokumentów przez policjantów, przedszkolaki wręczyli mi tulipanka z papieru a panie przedszkolanki kazały się uśmiechnąć i cyknęły mi fotkę, ale miałam tremę, mina moja warta milionów hahahaha... sama potem się z siebie śmiałam ;) Mimo wszystko to było miłe ;)

Po powrocie do domu - dostałam kwiatki od teścia ;)

Potem przygotowania do wyjścia z dziewczynami i wyłączyli mi prąd w trakcie kąpieli, zimna woda i te sprawy... suszarki do włosów brak ... ale byłam wściekła, zrobiłam sobie maseczkę  i dzielnie czekałam na prąd... ufff... włączyli... więc zrobiłam się na bóstwo i w długą ;)

Impreza super, fajnie wyjść dużą paczką, a było nas aż 13 ;) 
Był striptiz ;) Pan nie był ciekawy, mały, chudy i brakowało mu tego czegoś,  ale śmiechu było całe mnóstwo... wróciłam do domu szczęśliwa i poszłam spać...

Od rana zasuwam w domu, pomalowałam listwy na raz, w tygodniu jak znajdę chwilkę nałożę drugą warstwę farby, wygląda to wszystko o niebo lepiej i nareszcie nie widać rurek ;)





A to ten śliczny tulipanek od przedszkolaków ;)


  Wazoniki takie  Artdeco ;)



Listwy frezował mąż, więc tym bardziej mi się podobają ;)




  17  a ja dopiero obiadek robię, golonki z indyka ;) mniam ;)
Zaraz będziemy jeść ;)

Miłego weekendu dziewczyny!!!

Roza

środa, 6 marca 2013

Czasu brak

Cześć dziewczyny!!!

Wiedziałam, że marzec będzie busy, ale że aż tak.... to się nie spodziewałam ;)
Na wszystko czasu brakuje... 

Jak zawsze spać chodziłam bardzo późno, tak teraz zasypiam po 22  -niewiarygodne ;)Czy to zmęczenie czy przesilenie ???? Czy po prostu bardzo wczesne pobudki od kilku dni ;)

Kiedy zrobię wiosenne porządki ???? nie mam pojęcia...
Tym bardziej, że mąż dokańcza to - na co wcześniej czasu nie miał i takim sposobem już prawie doczekałam się listew przypodłogowych w salonie,  a to wiąże się z "małym" bałaganikiem...

Wymyśliłam mu jeszcze parę dodatkowych zajęć... wkrótce pokażę ;)


A dziś - znowu się będę chwalić ... taka jakaś chwalipięta ze mnie ;)
Zostałam obdarowana cudną karafką,  z lat 20stych, szkło ręcznie rzeźbione - na dodatek w moim ostatnio upragnionym kolorze - niebieskim!!! No jak tu jej nie pokazać, dla mnie istne cudeńko ;)











 Wszędzie jej dobrze, znowu Was zasypałam masą zdjęć ;)


Trzy - to już taka malutka kolekcja ;) co nie???
Będę dumna jak uzbieram z 30 ;)
 


Wiecie co, korci mnie oj korci by salon na niebiesko pomalować (moja bratnia dusza też mnie namawia, twierdzi że niebieski to taki elegancki kolor).... na razie oswajam się z tą myślą ;) A jak się już oswoję to w czerwcu bym wałeczkiem to tu , to tam, rach ciach pach i gotowe ;)

A i jeszcze coś Wam napiszę, musimy z moim ukochanym M ograniczyś słodkości, które kochamy ponad wszystko ;( wiosna zaraz a nam po zimie zbędę boczki zostały... tylko że Wy tu takie słodkości prezentujecie, przepisy podajecie a potem ja je testuje!!!!
Jak np. Madzia z bloga Make believe tu wrzuciła foty deseru to potem ja trzy razy w jednym tygodniu ten deserek robiłam, bo jest tak obłędnie dobry, że można umrzeć za niego ;) To dla tych co na dietach nie są ;)
Spróbujcie - niebo w gębie!!!!
Mi zostało już tylko wspominanie tego smaku!!!


To tyle u mnie ;)

Dziękuje za wszystkie Wasze komentarze, tak miło się je czyta ;)

Buziaki i miłych ciepłych dni!!!!

Roza


niedziela, 3 marca 2013

Przechowywanie

Hej dziewczyny!!!!

Jej jak to fajnie sobie poklikać i być on line ;)

Czuję się wyśmienicie po wczorajszej zabawie, wyspana bez bólu głowy... jaki przyjemny poranek u mnie, z mężem zaś gorzej ;)
Dom znajomych piękny, bardzo nowoczesny, masę pracy włożyli, widać efekty ;) Parapetówa udana, po 4 do domu wróciliśmy ;)!!!!

Zaraz śniadanko (jaja sadzone na tostach-mniam), kawusia i odpoczynek do wieczora przed jutrzejszym dniem, ba tygodniem  ;)

Z sobotnich zakupów przytargałam kartony, chciałam ożywić korytarzyk, a te wprost idealnie dodały mu barw ;) Myślę, że jeszcze muszę  mniejszy upolować np. na rękawiczki ;) Będą w nich schowane zimowe czapy, szaliki itp...  Mam lekki problem z przechowywaniem, bo ciągle na wszystko miejsca brak, po posegregowaniu i zrobieniu porządków po tygodniu ten sam bałaganik powraca, czy Wy też tak macie????







 A to ten mój urodzinowy żyrandol - nie jest kryształowy, chyba akryl, albo plastik prędzej, ale powiem Wam, że i tak ładnie odbija światło dnia ;)



Orek myślał, że ja dla niego kartony skombinowałam ;) Szalony kot, nie było mowy o wyjściu z nich ;) Musiał się nacieszyć ;)





A teraz idę te jajka robić ;)
Głodna jestem jak wilk!!!

Miłej niedzieli dziewczyny!!!!!!!

Buźka

Roza

sobota, 2 marca 2013

Wyniki Candy ;)

  Witajcie!!!!

  2 marca - nowy okres rozliczeniowy, mam internet od dziś ;) a 8 marca będę miała już swój docelowy internecik bez tych paskudnych limitów ;)
Stęskniłam się za Wami ogromnie, zraz sobie pozaglądam co u Was słychać ;) Mój tydzień był nawet nawet, miałam zajęcie i więcej czasu, internet to prawdziwy złodziej czasu, ale uzależnienie od niego jest bardzo silne ;) 

  Od poniedziałku pracuję intensywnie - cały marzec taki będzie, jeszcze szpital z córką praktycznie w same jej urodzinki ;( Ten miesiąc będzie ciężki... mam nadzieje, że szybko zleci!!!! I wiosna niedługo ;)))))


***

  Dziękuję  za udział w zabawie wszystkim moim "starym" i "nowym"   Gościom  ;) Jestem taka szczęśliwa, że tyle osób wzięło udział w moim Candy, jesteście wspaniałe!!!!!

Wstałam raniutko, przygotowałam losy ...




Rozdawajka pojedzie do :

Roza, a Ty jak zawsze przygotowałaś absolutne rarytasy;) Nic, tylko kciukasy ściskać za samą siebie:D



Gratuluję kochana ;)

Napisz mi na maila adres, paczkę wyślę w poniedziałek ;)

Buziaki!!!! 

***
Dziś idziemy na parapetówę do znajomych ;) Moich przyszłych sąsiadów ;) Będzie fajny wieczór!!!! ;)Oby jutrzejszy poranek był łagodny ;)

Życzę Wam udanego weekendu!!!!

Roza


poniedziałek, 25 lutego 2013

Brak internetu ;(

Hej kochane!!!!

W tym tygodniu będę bez internetu, szybki post z męża telefonu ;(
Nie będę mogła Was odwiedzać, wieczorkiem tylko jak mąż będzie wracał z pracy to na moment wpadnę zobaczyć co się dzieje, bo zaraz koniec Candy itp...
Nadrobię wszystkie zaległości obiecuję!!!!

 Przekroczyłam limit tymczasowego neta, a na stacjonarny czekam już ponad miesiąc!!!! Niedorzeczne, XXI wiek a na internet trzeba czekać dwa miesiące !!!!! Wściekała jestem jak osa!!!!



Pozdrawiam Was gorąco!!!

Roza