Mój kawałek nieba na ziemi... blog o moich domowych rewolucjach

piątek, 12 października 2012

Poduszek nigdy dość!!!

  Hej kochane!!!!

  Na wstępie dziękuję za  wyróżnienie od Meine kleine Welt!!! Kochana strasznie się cieszę, że pomyślałaś o mnie i że podobają Ci się moje zwariowane klosze ;) Buziaki i uściski!!!
Dla wszystkich moich gości ciasteczko, częstujcie się dziewczyny, wszystkie jesteście boskie, uwielbiam Wasze blogi!!!!  Dzięki Wam się rozwijam,  mam zajęcie, pomysłów bez liku!!!! Za to Wam dziękuję!!!!!
Witam również wszystkie nowe istotki, cieszę się, że do mnie dołączyłyście!!!!
Buziaki wielkie!!!!!!

  Wyjątkowo energicznie spędzam czas, aż się nadziwić nie mogę, że jesień a ja taka pełna werwy i chęci do działania!!! Mam ogromny przypływ weny i szyję dzień w dzień!!! Każdego  ranka nie mogę się doczekać popołudnia, kiedy to domowe obowiązki zrobione, rodzina nakarmiona i wreszcie nachodzi moment dla mnie i mojego natchnienia!!!Hi hi hi, brzmię jak niewolnica Izaura ... ale na prawdę w domu roboty po pachy, siedzimy ogólnie w syfie i kurzu, ale dobra wiadomość jest taka, że mąż już płytkuje i niedługo nasz koszmar się skończy ;) Co prawda sprzątania będzie od groma, ale czekam na efekty końcowe ;) No to teraz o mojej wenie ;)

Wczoraj uszyłam sobie dwie okrągłe podusie, widziałam je u Was na blogach, nie bardzo wiedziałam od czego zacząć, z maszyną dopiero się zaprzyjaźniam, opracowałam sobie jakąś tam koncepcje i wyszły mi takie okrąglaki ;)








Weekend się zbliża hurrrraaaa

Życzę Wam zdrówka i mnóstwa  pomysłów!!!
Buziaki
Roza

środa, 10 października 2012

Pierwszy w życiu transfei i jeszcze coś ;)

  Witajcie kochane!!!!

  Od wczoraj ciągle w biegu... coś za krótkie te dni ostatnio!!!!!

Muszę się pochwalić moim pierwszym w życiu transferem!!! Jestem zadowolona z efektu, choć napis mógłby być wyraźniejszy ;), cieszę się niezmiernie, że się odważyłam,  zasmrodziłam przy tym  cały dom!!!! Następnym razem muszę to robić na tarasie, bo wszystkich potruję!!!! A wy gdzie to robicie???? 

No i "uszyłam" sobie obrusik, taki niesforny ;) Szykuję jeszcze okrągłą wersję!!!!

Zobaczcie same:






I moja kolejna robótka - obrusik:





































Ale Was zasypałam zdjęciami ;)

Buziaki  dla Was!!!!

Moje motto życiowe na dziś to : "DO ODWAŻNYCH ŚWIAT NALEŻY ;)"

Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Roza

poniedziałek, 8 października 2012

WYRÓŻNIENIE


 

Jestem przeszczęśliwa, dostałam dziś wyróżnienie od Manitki z MANITOWISKA, za co jeszcze raz dziękuję!!!
Teraz ja mogę obdarować 5 blogów , które śledzę i uwielbiam i które mają poniżej 200 obserwatorów!!! Dla moich bratnich dusz!!!!
Szkoda, że tylko 5 ;(
Ciasteczka lecą do:
Aniutki MOJE ANIUTKOWO (teraz wy obdarowujecie 5 blogów ;)
Dagmary z DOMU POD ANIOŁKIEM
Go si z SZAŁU NIE MA!
Kasi z GALERII W PODWORCU
Bei z NIC NIE WIEM

Dziękuję Wam za to, że jesteście, że wspieracie i doceniacie ;)!!!
Buziaki

Skrzyneczka nr 1

  Witajcie babeczki!!!!

 
  Mam totalną wizję mojego korytarza!!!! Nagle zaświtało, wiem co dodam, co zrobię... jak ja kocham te przypływy weny ;) W tajemnicy dodam, że  będą motywy paryskie ;)Będzie kolorowo i radośnie ;)

Łazienka nabiera kształtów, robi się w niej pięknie, właśnie schną tynki, w tym tygodniu kładę płytki - mężem ;) yeah!!!!

A teraz pokażę Wam skrzyneczkę, malutką, napis  namalowałam sama, zgapiłam z pewnego pięknego  transferu ... ale w tym tygodniu skuszę się  i zrobię swój pierwszy w życiu transfer na tkaninie!!!!! Muszę poduszeczki przyozdobić, boje się jak cholera, ale co tam... raz kozie śmierć ;) Jak nie wyjdzie to znowu spróbuję ;)

Na skrzyneczce jest błąd o jedno R za dużo, okaleczyłam język francuski za co przepraszam z całego serca!!!!! Robiłam to po godzinach i chyba oczopląs mnie dopadł!!!!

Średnio mi to wyszło, bo to moje początki, no zobaczcie same:










 Wieczory wyglądają tak, bardzo maszynowo ;)




A na koniec moje dwa anioły i ich kuzyn,  ha ha czasami rzeczywistość wygląda inaczej ... ;)


Buziaki dla Was, dziękuję za Waszą obecność i do kliknięcia!!!!
Roza

sobota, 6 października 2012

Kolor czerwony, żółty i baletnica

  Hej dziewczyny,

  U mnie zaczął się weekend  ponuro, ciemno i deszczowo... żeby nie wpaść w nastrój depresyjny postanowiłam zająć sobie czas, wzięłam się ostro do roboty, pranie, prasowanie, pichcenie, zakupy itp... a w wieczory "tworzę" o ile można to tak nazwać ;) Wczoraj przemieniłam nieciekawe klosze lamp w ciekawsze, strasznie podoba mi się IKEiowska lampa (baletnica) ale cena jest odstraszająca no i IKEA bardzo daleko, całkowicie zainspirowana  stworzyłam to coś :



Lampa empiryczna też odziana w sukienkę, choć mniej bufiastą ;)




Taka zwariowana lampeczka, ma jakiś swój urok, na pewno w tym wydaniu podoba mi się bardziej niż w poprzednim ;)



***

A teraz powracam do zabawy kolorami  "JESIEŃ W KOLORACH TĘCZY " HOME SWEET HOME....
Uwielbiam tę zabawę, tyle myśli w głowie, mam zajęcie, kombinuję, pstrykam fotki, coś wspaniałego a ile się przy tym ubawię to moje ;)

Nadrabiam zaległości, 
KOLOR CZERWONY :


 Trzy kobitki w domu to i pantofelki czerwone bądź z motywem czerwonym muszą się znaleźć ;)




A teraz sesja żółtawa z domieszką czerwieni ;)
Nie nazbierałam jeszcze liści, bo tak brzydko i zimno, że nie chcę mi się spacerować....  więc wymyśliłam taką aranżację zdjęć, w ciepłym klimacie, no niestety ja nie przepadam za jesienią ... kocham wiosnę i lato... a jesienią i zimą nie żyję w pełni... 




 Dlatego u mnie zawsze słonecznie, taka mała namiastka...



Do tych wspomnień wracam często...



Witam moich nowych gości serdecznie, mam nadzieję, że zostaniecie u mnie ;)

Pozdrawiam wszystkich mocno, udanego weekendu kochane!!!!
Roza

czwartek, 4 października 2012

Fioletowo mi ;)

  Witajcie kochane,

  Nie wiem czy już dzieliłam się tym z Wami, ale jeśli nie to oficjalnie stwierdzam, że fiolet to jeden z moich ulubionych odcieni!!! Już od jakiś 6 lat jestem mu totalnie wierna... dlatego też kiedy mijam fioletowe dodatki, pierdoły, nie jestem wstanie ich sobie odmówić, często gęsto kupuję -  zupełnie niepotrzebnie - masę  zbędności,  ale Wy na całe szczęście rozumiecie jak to jest, bo mój mąż NIE ;) Widzę byle drobiazg i w mojej głowie maluje się już wizja, gdzie to ustawię z czym połączę ... ach te baby ;)

  Zobaczcie ten mój mały fioletowy zakątek ;)













A kiedy przychodzi wieczór i zapalam te wszystkie lampioniki, tworzy się nastrój nie do opisania,  w sam raz na jesienne wieczory ;)
Pozdrawiam Was gorąco i dziękuję, że do mnie zaglądacie i wspieracie, serdecznie witam wszystkie nowe duszyczki !!! No to do następnego kliknięcia!!!!
Roza

wtorek, 2 października 2012

Wianuszki, wieńce ...

Witajcie kochane,

Jak Wam tydzień leci???? Bo mi szybko ;)
Ja dziś tylko ranek wolny, a potem nie wiem w co ręce wsadzić... 

Pokażę Wam na szybcika mój kolejny wianuszek i stary ukończony... 



 Wieniec z bukszpanu





Wieniec w wersji light (bez ozdóbek)




Ukończona wersja wieńca, który kiedyś Wam pokazywałam w połowie roboty ;)




Planuję jeszcze jeden, zobaczymy co z tego wyjdzie!!!

A tym czasem życzę Wam miłego dnia, ba całego tygodnia!!!!
Roza