No i mamy zaraz weekend ;) Jak ten czas pędzi, jak szalony...
Pokaże Wam - ostatnio mój "czaso zajmowacz" - praca nad tym cudeńkiem relaksuje, odpręża, zabiera mnie daleko daleko... pewnie wiecie o co mi chodzi... więc jak tylko mam wolną chwilę to spędzam ją właśnie z tym parawanem.... ktoś go zniszczył, pomalował jakąś okropną niebieską farbą, a przecież to mahoń, cudne drewno, więc skrobie, mąż kupił jakieś śmierdzące coś do zmywania tej farby, no i pragnę przywrócić mu naturalny wygląd, pod farbą są piękne rzeźbienia, robota ręczna, już kiedyś pokazywałam Wam fragmenty jednego przęsła, niestety nie da się go odratować, więc muszę zadowolić się dwoma...
Jeszcze dużo dużo pracy przy nim jest, czeka go też prostowanie...
Ale coś nieco widać, co myślicie??? Ma potencjał???
Miłego weekendu Wam życzę!!!!
Pozdrawiam
Roza





































