Mój kawałek nieba na ziemi... blog o moich domowych rewolucjach

sobota, 20 czerwca 2015

Metaloplastyka...

Cześć dziewczyny!!!!!!!!!!!

Jak już jestem to konkretnie ;) z całą masą zdjęć...

Z pogodą u nas różnie, bardziej zimno niż ciepło... ale zdarzają się słoneczne dni ;)

Weselicho udane, minęło w tempie błyskawicznym, nie mam wiele zdjęć, czekam na płytę i fotki od Państwa Młodych ;) Sukienka się sprawdziła!!!!

Wracając do tematu, będąc wciąż w amoku westwingowych zakupów - spełniam małe marzenia, te bardziej potrzebne i te mniej - wszystkie zaś piękne i delikatne ;)

Wieszaczek na ręcznik, idealnie wpasował się do wąskiej łazienki i nareszcie mąż nie suszy już ręczników na krzesłach ;)












Koszyczki - na wszelkie przyda się !







W moim ogrodzie róże powoli zakwitają, bardzo chorowały (mączniak) ale sytuacja opanowana!




 No i moja mała weranda... dodatkowy pokój letni, za mało czasu mam by się nią nacieszyć ... jeszcze nie delektowałam się jej urokiem... mój kot zaś tak;)(ja tylko tam kwiatki sadzę i sprzątam ;)


















Może i fot z wesela nie mam ale sukienkę Wam pokażę ;)


Pozdrawiam Was mocno, mocno!!!!!

Miłego i słonecznego weekendu!!!!!!!
Roza

piątek, 22 maja 2015

Sukienkowe dylematy w piąteczek

Dzień dobry w piąteczek!!!!!!

Mój kochany piątek, piąteczek, piątunio!!!!!!!!!!!

Normalnie moje życie toczy się od piątku do piątku... bo kiedy wstaję rano, otwieram oczy i nagle dociera do mnie, że dziś piątek... to cała w skowronkach jestem... a dziś ważny piątek... bo dziś moi drodzy obchodzimy z mężem kolejną rocznicę ślubu ;)Maj... mój ukochany maj...

***

Wiecie co, doszedł do mnie kolejny westwingowy drobiazg - serwetnik!





Etażerka przetestowana ;)


Sezon tarasowy otwarty!!! Sadzenie rozpoczęte...



A teraz przejdę do sedna sprawy!

Sukienka... ach ... trudny temat ;)

Znalazłam tą jedyną w internecie - sukienka mojego ulubionego Asos ... pamiętając, gdzie był sklep... pojechałam kawał drogi by sukienkę ową przymierzyć...na miejscu okazało się, że sklepu  nie ma... zlikwidowali, został tylko internetowy ;(

No to postanowiłam zamówić ją właśnie tam...  ale wyszło na to, że zostały duże rozmiary  i  nie w takim kolorze... ach załamana, po paru dniach szukania tejże sukienki w sieci... poddałam się. Pojechała do innego sklepu i kupiłam jakieś takie bez wyrazu i to dwie na dodatek,  tak z braku laku... codziennie jednak przeglądałam allegro z myślą, że może tam akurat  trafię na jakąś inną jedyną, albo właśnie tą konkretną jedyną (nadziei nie miałam wiele)...

Aż tu nagle ku mojemu zdziwieniu całkiem niedawno znalazłam tą pierwszą jedyną sukienkę!!!!! Mój rozmiar, mój kolor...zamówiłam, doszła, piękna jest... ale jeszcze nie nie nie pokażę ;)

No dobra kawałeczek malutki:


I tak oto znalazłam się z trzema sukienkami na jedno wesele... 

Tą założę na poprawiny ;)



A ta na co dzień może być ;)



 Na koniec floksy z mojego ogrodu!!!


Dziękuję, że jesteście i że chce się Wam jeszcze do mnie zaglądnąć i skrobnąć co nie coś, a nawet wielkie coś, że aż skrzydła mi rosną z dumy i szczęścia!!!

Buziole posyłam!!!
Wasza Roza

sobota, 9 maja 2015

Mała zamian miejsc i westwingowe zakupy ;)

Hej hej!!!!!

Przybywam do Was pełna energii, lepszego samopoczucia, kryzys jakby minął ;)))))

Siły witalne przywrócone !!!!!! Hurrrraaaa...

Wrzucam dziś fotki z ostatnich dni...

Zapraszam Was do mojego małego światka!

 ***
Świecznik znalazłam na Westwing, zakochana od pierwszego wejrzenia ;)






Etażerka również znaleziona na Westwing ;) Wpasowała się w moje klimaty idealnie!







Lustro z korytarza stanęło w salonie... szukałam i szukałam idealnego nad "kominek"... ciężko znaleźć, bo albo za drogie albo za ordynarne, albo za małe czy za szerokie itp... no cóż - szukam dalej ;)




Kota i kwiatów zabraknąć nie może  ;)




To tyle na dziś, zbieram się na miasto, poszukuję idealnej sukienki na wesele... z tym też mam problem ;)

ale buty już są ;)

 

Buziaki i pięknego weekendu Wam życzę!!!

Wasza Roza

sobota, 18 kwietnia 2015

Popiersie i po drugie ;)

Dzień dobry!

Dziś odpoczywam... spokojna sobota - tego mi było trzeba!
Mam czas by wreszcie Was odwiedzić, by nacieszyć się domem, poleniuchować i takie tam...

***


 

Uzależniona jestem od aparatu... nawet w biegu fotki cykam... też tak macie???? 



 Z każdej strony - moja alabastrowa dama pięknie się prezentuje!
















Ogródek przygotowany, róże rosną... tylko temperatury mogłyby wzrosnąć ;)




Idę do Was!

Papapapapa

Roza